Idzie zima. Wraz z nią nadchodzą typowe dla mroźnej aury kłopoty kierowców: kiepskie warunki drogowe, poranne problemy z zamarzniętymi zamkami i rozruchem, uciążliwie parujące szyby i większa paliwożerność samochodów. Jeśli nie chcesz mierzyć się z poważniejszymi usterkami, odpowiednio przygotuj swoje auto do zimy. Czy na listę spraw do załatwienia przed nadejściem pierwszych mrozów wpisać też wymianę oleju silnikowego? Sprawdź nasz wpis – podsumowujemy „za” i „przeciw”!

Olej silnikowy – dlaczego jest tak ważny?

Olej silnikowy to jeden z najważniejszych płynów eksploatacyjnych w samochodzie. Spełnia szereg kluczowych dla kondycji silnika funkcji, spośród których najważniejszą jest ochrona ruchomych elementów motoru przed zatarciem. Dzięki temu, że pokrywa je cienką warstwą filmu olejowego, zmniejsza współczynnik tarcia, jakie pomiędzy nimi zachodzi. To jednak nie wszystko.

Olej silnikowy odpowiada także za utrzymanie odpowiedniej temperatury jednostki napędowej – obmywa rozgrzane elementy, takie jak denko tłoka czy panewki, i chłodzi je, odprowadzając nadmiar ciepła do miski olejowej. Zabezpiecza też silnik przed korozją, neutralizując kwaśne związki, które ją wywołują, oraz utrzymuje wszystkie elementy motoru w czystości – dodatki myjące zapobiegają gromadzeniu się ubocznych produktów spalania.

Konsekwencje jazdy ze zużytym olejem

Olej należy regularnie wymieniać – wie o tym każdy kierowca. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę z tego, jakie spustoszenie w silniku może wywołać jazda ze zużytym środkiem smarującym. Wraz z eksploatacją pogarszają się wszystkie jego właściwości. Wyczerpują się dodatki czyszczące, zmienia się zasadowość i lepkość. Olej przestaje radzić sobie z efektywnym smarowaniem i oczyszczaniem silnika, co sprawia, że nie zapewnia mu należytej ochrony przed zatarciem i korozją. Konsekwencje bywają poważne. Może dojść do obrócenia się panewki korbowodowej, uszkodzenia turbosprężarki, zniszczenia zaworów czy tłoków. Wszystkie te awarie łączy wspólny mianownik – wysokie koszty naprawy, a czasem nawet konieczność kompletnego remontu silnika.

Jak często wymieniać olej silnikowy?

Zalecenie jest proste: olej silnikowy należy wymieniać raz w roku lub po przejechaniu ok. 15 tys. km. W szczególnych sytuacjach interwały wymiany należy jednak skracać. Jeśli eksploatujesz samochód głównie w ruchu miejskim albo jeździsz modelem z turbodoładowaniem, zmieniaj środek smarujący częściej, nawet co 8–12 tys. km. O jakość oleju silnikowego powinni dbać również właściciele aut, które znane są z problemów ze smarowaniem.

Czy rekomendowaną przez producentów i mechaników wymianę oleju silnikowego „raz w roku” zawsze powinieneś przeprowadzać przed sezonem zimowym? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Współczesne oleje silnikowe – ochrona silnika w każdych warunkach

Silniki naszych samochodów chronione są obecnie przez produkty wielosezonowe, przystosowane do wydajnej pracy zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach. Nie musimy więc dbać o wymianę środka smarującego co sezon – na szczęście, ponieważ w przeciwnym wypadku swoje musielibyśmy odstawać nie tylko w kolejce do zmiany opon.

Kompleksową ochronę silnika przez cały rok, w czasie upałów i w czasie mrozów, zapewniają oleje syntetyczne o niskiej lepkości, np. 0W-30 czy 5W-40, które błyskawicznie, zaraz po uruchomieniu napędu, docierają do wszystkich jego elementów.

Wymiana oleju silnikowego przed zimą – czy to ma sens?

Jeśli silnik Twojego samochodu chroni olej syntetyczny o odpowiedniej lepkości i wysokiej jakości, nie musisz bezwzględnie wymieniać go przed zimą. Wystarczy, że będziesz przestrzegać standardowych, zalecanych przed producenta interwałów wymiany. Środki smarujące tej klasy „starzeją się” zdecydowanie wolniej niż ich półsyntetyczne i mineralne odpowiedniki, lepiej też radzą sobie z wilgocią i wahaniami temperatury, jakie panują w okresie zimowym.

Istnieje jednak wyjątek. Jeżeli używasz samochodu głównie w ruchu miejskim lub rocznie pokonujesz o wiele większe odległości niż standardowe 15 tys. km, a serwis olejowy planujesz na początek roku, warto przesunąć go na jesień. O skróceniu interwałów wymiany oleju powinni pomyśleć także właściciele starszych aut, których silniki chronią produkty mineralne albo półsyntetyczne, gorzej radzące sobie z wilgocią i niskimi temperaturami. Dobrze, jeśli zimą w układzie znajduje się nowy, a nie wyeksploatowany płyn smarujący.

Wymiana oleju przed sezonem zimowym to dobra i częsta praktyka. Nie zawsze staje się jednak koniecznością. Najważniejsze jest przestrzeganie zalecanych przez producenta samochodu interwałów wymiany i stosowanie odpowiednich produktów sprawdzonych marek.

Oleje, filtry czy akcesoria, które zapewniają utrzymanie silnika w nienagannej kondycji, znajdziesz na nocar.pl.

Źródło zdjęć: nocar.pl, shutterstock.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here